Tesla od 2027 roku chce w Grünheide produkować do 18 GWh ogniw

Tesla ·

Tesla od 2027 roku chce w Grünheide produkować do 18 GWh ogniw

Gigafactory Berlin-Brandenburg w Grünheide z lotu ptaka, lipiec 2023. Fot. Michael Wolf / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 3.0

Robert Meyer, który kieruje budową fabryki ogniw w Giga Berlin, mówi, że przy obecnych kosztach w Europie ta inwestycja Tesli jest mało opłacalna. Firma i tak chce wkrótce produkować w jednym zakładzie wszystko, od ogniwa 4680 po gotowy Model Y, a do produkcji ogniw potrzebuje ponad 1500 nowych pracowników.

Meyer jest w Tesli szefem fabryki ogniw (Cell Factory Lead) w zakładzie pod Berlinem. O planach opowiedział w rozmowie z serwisem Battery-News opublikowanej 2 października. Tesla chce produkować w Grünheide własne ogniwa 4680 od 2027 roku i stopniowo dojść do 18 GWh rocznie. W tym samym czasie kilka innych europejskich projektów fabryk ogniw przesunięto, okrojono albo zatrzymano.

Co w Grünheide już działa

Plan potwierdza najnowsza deklaracja środowiskowa EMAS, którą Tesla wydała dla zakładu w Brandenburgii. W 2025 roku fabryka produkowała tylko pojedyncze komponenty ogniw. Tesla pisze w niej, że kładzie fundamenty pod roczną produkcję do 18 GWh ogniw od 2027 roku. Po uruchomieniu części instalacji do produkcji ogniw zakład od grudnia 2025 roku podlega niemieckiemu rozporządzeniu o poważnych awariach (StörfallV) w kategorii zakładów o zwiększonym ryzyku.

Od listopada 2025 roku Grünheide znów składa własny pakiet baterii. Według Tesli to pierwszy pakiet, który firma w całości wymyśliła, opracowała i przetestowała w Europie. Na razie trafiają do niego ogniwa 4680 wyprodukowane w Teksasie. Tesla podaje, że ogniwo 4680 jest prawie sześć razy większe od starszego 2170 i ma o 35 proc. wyższą gęstość energii. Ma też powodować mniejsze emisje i łatwiej poddawać się recyklingowi, bo składa się z mniejszej liczby części i powstaje w procesie suchej elektrody.

Deklaracja opisuje kolejne etapy produkcji. Składniki anody i katody powstają w procesie suchego powlekania i trafiają na folię nośną. Anodę, katodę i separator układa się warstwami, zwija i tnie, a zwój trafia do stalowej puszki tłoczonej z kręgu blachy.

W zakładzie pracuje ok. 11 tys. osób z ok. 130 krajów. Fabryka produkuje ponad 5 tys. Modeli Y tygodniowo i zaopatruje ponad połowę światowych rynków Tesli. W 2025 roku z linii zjechały 202 387 Modele Y, a firma planuje zwiększyć ich produkcję o 20 proc. Pod koniec września Tesla podniosła załodze w Grünheide płace nawet o 5 proc.

Strategia ważniejsza od kosztów

Meyer nie ukrywa, że rachunek ekonomiczny jest słaby. – Czysto kosztowo ten krok mało się opłaca. Dla nas to jednak decyzja strategiczna – mówi. Tesla chce w ten sposób uodpornić łańcuch dostaw, mniej zależeć od dostawców i zatrzymać u siebie więcej etapów produkcji i wiedzy. – Lokalna produkcja ogniw pozwala nam produkować w jednym miejscu wszystko, od ogniwa do gotowego auta. To wyjątkowe w Europie – dodaje.

Tesla porównuje Grünheide z Szanghajem, gdzie kupuje ogniwa od chińskich producentów. – W Europie po prostu nie ma porównywalnego ekosystemu producentów, którzy mogliby być dostawcami – mówi Meyer. Jego zdaniem Europa przegrywa z Chinami i USA przede wszystkim dlatego, że Unia nie dopłaca do ogniw w zależności od wielkości produkcji. – W międzynarodowej konkurencji opłacalna produkcja ogniw w Europie jest dziś prawie niemożliwa – ocenia. Według niego potrzebne są jasne i celowane warunki wsparcia. Tesla nie podała, ile wyda na linię ogniw w Grünheide.

Sucha elektroda i doświadczenie z Teksasu

Kluczowym elementem jest proces suchej elektrody. Tesla nie używa w nim rozpuszczalników ani energochłonnych pieców suszących. Według firmy proces wymaga mniej miejsca w hali i mniejszych nakładów, a odpada koszt odzyskiwania toksycznych rozpuszczalników. Meyer mówi, że wyraźnie obniża koszt produkcji, ślad środowiskowy i zużycie energii.

Grünheide korzysta z doświadczeń siostrzanej fabryki w Teksasie, która już produkuje ogniwa 4680. – Połączenie dużej złożoności produktu i procesu z dużym wolumenem to wyzwanie. Przy rozruchu w Grünheide ogromnie pomaga nam to, że rozwiązaliśmy je już w Teksasie – mówi Meyer.

Przy rozruchu najważniejsze jest według niego tempo. – Szybkość jest kluczowa. Musimy szybko uczyć się na błędach i stale pytać, czy problemu nie da się rozwiązać jeszcze szybciej – mówi. Zespoły z różnych zakładów mają ściśle współpracować i dzielić się sprawdzonymi rozwiązaniami, ale decyzje podejmują na miejscu.

1500 nowych miejsc pracy

Do produkcji ogniw Tesla zatrudni ponad 1500 dodatkowych osób. Doświadczenie w produkcji ogniw nie jest warunkiem przyjęcia. – Wiemy, że wykonujemy w Europie pionierską pracę – mówi Meyer. Według niego osoby z innych branż mogą być nawet atutem, a firma szkoli nowych pracowników we własnych programach.

Fabryka leży ok. 50 km w linii prostej od granicy z Polską na Odrze, w okolicach Frankfurtu nad Odrą i Słubic. Według deklaracji EMAS od 2025 roku na każdą zmianę kursuje autobus z Polski i do Polski. Dyrektor zakładu André Thierig powiedział w wywiadzie dla Interii, że w Giga Berlin pracuje ponad 2 tys. Polaków i jest to jedna z największych grup narodowych w fabryce. Tesla nie podała, ilu Polaków chce zatrudnić przy ogniwach.

Meyer wystąpi 24–25 listopada na Future Battery Forum w ECC Berlin, w panelu o skalowaniu gigafabryk, wydajności i tempie rozruchu. Tesla pokaże tam stoisko z jazdami próbnymi. Dzień wcześniej, 23 listopada, wybrani uczestnicy zwiedzą produkcję aut w Giga Berlin. Wycieczka nie obejmuje linii ogniw.

← Wszystkie wpisy

Komentarze

Zamieszczając komentarz, publikujesz go pod podanym imieniem. Nie prosimy o maila.

Wczytuję…

Czytaj również

W Niemczech elektryki biją rekordy, a w Polsce spadają piąty miesiąc z rzędu

We wrześniu elektryki stanowiły 34,5 proc. nowych osobówek w Niemczech i 6,1 proc. w Polsce. Niemcy dopłacają prywatnym kupującym do 6000 euro i przyznali już 100 tys. dopłat, a w Polsce po końcu NaszEauto rejestracje elektryków spadają piąty miesiąc z rzędu. Tesla urosła w Niemczech o 268,7 proc., a w Polsce straciła 21,2 proc.

Model Y sprzedał się od stycznia do sierpnia ponad dwa razy lepiej niż BYD Song

Od stycznia do sierpnia 2026 roku na świecie sprzedało się 748 088 Tesli Model Y, 2,3 raza więcej niż drugiego BYD Songa, w trzech czwartych hybrydowego. BYD ma w dwudziestce osiem modeli, a 17 z 20 aut pochodzi od chińskich marek. W sierpniu auta na prąd miały 27 proc. światowego rynku.

Tesla AI5 dostanie 96 GB pamięci zamiast 144 GB

Musk obciął pamięć w chipach Tesli pod produkcję Optimusa, a potem podniósł AI5 z 72 do 96 GB LPDDR5, bo inaczej Tesla byłaby jedynym kupcem najmniejszej wersji kości. AI6 zostaje przy 144 GB LPDDR6, a przepustowość pamięci się nie zmienia.