
Tesla ·
W Niemczech elektryki biją rekordy, a w Polsce spadają piąty miesiąc z rzędu
Udział aut w pełni elektrycznych w rejestracjach nowych osobówek we wrześniu 2025 i 2026 roku w Niemczech i w Polsce. Dane: KBA, IBRM Samar, PZPM na podstawie CEP. Infografika: muskonomia.pl
We wrześniu w pełni elektryczne auta stanowiły 34,5 proc. nowych osobówek zarejestrowanych w Niemczech i tylko 6,1 proc. w Polsce. Niemcy od maja dopłacają prywatnym kupującym nawet 6000 euro (ok. 26,3 tys. zł), a polski program NaszEauto przestał przyjmować wnioski z końcem kwietnia. Niemiecki rynek osobówek jest mniej więcej 4,6 raza większy od polskiego, ale elektryków zarejestrowano tam we wrześniu ponad 25 razy więcej.
Niemcy: co trzecie nowe auto na prąd
Według Kraftfahrt-Bundesamt (KBA), federalnego urzędu ds. transportu samochodowego, we wrześniu w Niemczech zarejestrowano 256 774 nowe samochody osobowe, o 9 proc. więcej niż przed rokiem. Elektryków było 88 599. Rok wcześniej KBA naliczył ich 45 495, a ich udział w rynku wynosił 19,3 proc., więc w ciągu roku liczba ta wzrosła o 94,7 proc. Aut z silnikiem benzynowym zarejestrowano 44 632, o 29,2 proc. mniej niż przed rokiem, a z dieslem 23 058, o 20,1 proc. mniej. Benzyna ma już tylko 17,4 proc. rynku, a diesel 9 proc. Hybryd wszystkich rodzajów było 98 871, w tym 27 681 hybryd plug-in, tyle samo co we wrześniu 2025 roku.
Od stycznia do września w Niemczech zarejestrowano 604 144 elektryki, o 58 proc. więcej niż rok wcześniej, podaje związek przemysłu motoryzacyjnego VDA. Według ACEA, europejskiego stowarzyszenia producentów aut, do końca sierpnia rejestracje elektryków w Niemczech wzrosły o 53,1 proc., a w całej Unii o 44,9 proc.
Wzrost napędzają kierowcy prywatni. Według KBA we wrześniu kupili oni o 28,5 proc. więcej nowych aut niż przed rokiem i odpowiadali za 40,3 proc. rejestracji. Rejestracje firmowe spadły o 1,2 proc. VDA wiąże wysoki udział klientów prywatnych z dopłatą do elektryków, którą państwo wypłaca wyłącznie osobom prywatnym.
Dopłata do 6000 euro
Program E-Auto-Förderung obejmuje nowe auta w pełni elektryczne, hybrydy plug-in i elektryki z generatorem prądu (range extenderem), kupione albo wzięte w leasing i zarejestrowane od 1 stycznia 2026 roku. Wnioski można składać od 19 maja, wstecznie. Według ministerstwa środowiska program ma 3 mld euro (ok. 13,2 mld zł), co ma wystarczyć na ok. 800 tys. aut w latach 2026–2029.
Zasady wyjaśnia urząd BAFA, który obsługuje wnioski. Podstawowa dopłata do auta w pełni elektrycznego wynosi 3000 euro (ok. 13,2 tys. zł), a do hybrydy plug-in lub auta z range extenderem 1500 euro (ok. 6,6 tys. zł). Gospodarstwa z dochodem do opodatkowania poniżej 60 tys. euro rocznie dostają 1000 euro więcej, a poniżej 45 tys. euro kolejne 1000 euro. Na każde z najwyżej dwojga dzieci przysługuje dodatkowe 500 euro. O dopłatę mogą się starać osoby z głównym miejscem zamieszkania w Niemczech i dochodem gospodarstwa do 80 tys. euro rocznie (ok. 350,8 tys. zł). Z jednym dzieckiem limit wynosi 85 tys. euro, a z dwojgiem 90 tys. euro.
BAFA podał, że 2 października przyznał stutysięczną dopłatę. W zestawieniu według stanu na 1 października urząd wymienia 97 790 przyznanych dopłat i 432 mln euro wypłaconych pieniędzy (ok. 1,89 mld zł). Na auta w pełni elektryczne przypadło 89 594 dopłat, a na hybrydy plug-in 8196. Ponad połowa, 51 209, trafiła do gospodarstw z dochodem do 45 tys. euro rocznie. Kupujący prawie po równo wybierali zakup (49 328) i leasing (48 462).
Minister środowiska Carsten Schneider powiedział dziennikowi „Bild”, jak podaje tagesschau: „Program dopłat znacznie przekroczył nasze oczekiwania i pomógł już 100 tys. gospodarstw domowych ochronić się przed wysokimi cenami paliw”. Constantin Gall z firmy doradczej EY uważa dopłatę za główny motor rynku. – Działa, i to mocno – powiedział „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Jego zdaniem boom jest drogo opłacony z pieniędzy podatników i potrwa tylko tak długo, jak długo będzie działał program.
Rekordowe ceny paliw i zwolnienie z podatku
Według danych ADAC, które przytacza tagesschau, wrzesień był najdroższym miesiącem na niemieckich stacjach w historii. Litr benzyny Super E10 kosztował 3 września 2,22 euro (ok. 9,74 zł), co pobiło dzienny rekord z 2022 roku. Diesel osiągnął najwyższą cenę 17 września, 2,47 euro za litr (ok. 10,83 zł). Od 1 października paliwo opuszczające składy i rafinerie jest objęte obniżką podatku o 16,7 centa na litrze (ok. 0,73 zł), ale stacje nie mają obowiązku obniżyć cen.
Rząd Niemiec 21 września przedłużył zwolnienie aut w pełni elektrycznych z podatku od pojazdów. Obejmie ono także auta zarejestrowane w latach 2026–2030, najdłużej do 2035 roku.
Tesla w Niemczech
Tesla zarejestrowała w Niemczech we wrześniu 12 552 auta, o 268,7 proc. więcej niż przed rokiem, wynika z danych KBA. To 4,9 proc. całego rynku i ósme miejsce wśród marek, za Volkswagenem, Mercedesem, Skodą, BMW, Audi, Seatem i Oplem. KBA zaznacza, że wśród marek importowanych z ponad 4 tys. rejestracji Tesla urosła najmocniej. Na 88 599 elektryków zarejestrowanych w tym miesiącu przypada 14,2 proc. Teslę. Rok wcześniej było to 7,5 proc.
Od stycznia do września Tesla ma w Niemczech 44 810 rejestracji, o 201,9 proc. więcej niż przed rokiem. BYD zarejestrował w tym czasie 42 788 aut, więc Tesla wyprzedza go o 2022 sztuki. Na koniec sierpnia BYD prowadził o 4490 aut, wynika z danych KBA za sierpień. We wrześniu BYD zarejestrował 6040 aut, o 85,6 proc. więcej niż rok wcześniej.
Miesięczne wyniki Tesli mocno się wahają. W lipcu KBA naliczył 367 nowych Tesli, w sierpniu 3034, a we wrześniu 12 552. Roland Pircher, który śledzi dane rejestracyjne Tesli, zwraca uwagę, że inne marki dostarczają auta w Europie równomiernie przez cały kwartał, a Tesla zaczyna powoli i przyspiesza pod jego koniec. Według portalu TeslaNorth Pircher uważa wrześniowy wzrost za prawdziwy, ale zawyżony przez słabą bazę z września 2025 roku i skupienie dostaw w ostatnim miesiącu kwartału. Jego zdaniem Tesla wróciła mniej więcej do poziomu sprzedaży sprzed trzech, czterech lat.
Dopłata pomaga także Tesli. W zestawieniu BAFA jest marką z największą liczbą przyznanych dopłat, 12 155, z czego 8297 przypada na Model Y, a 3845 na Model 3. Druga Skoda ma 7224 dopłaty.
Tesla nie podała wrześniowych wyników dla Niemiec ani dla Polski. Oficjalne konto @teslaeurope napisało 2 października, że Model 3 był we wrześniu najczęściej rejestrowanym autem w Hiszpanii, a Model Y we Francji. W raporcie za trzeci kwartał Tesla podała, że dostarczyła klientom na całym świecie 486 532 auta, bez podziału na kraje. Model Y produkuje m.in. fabryka w Grünheide, ok. 50 km od polskiej granicy. Według deklaracji środowiskowej Tesli zakład produkuje ponad 5 tys. Modeli Y tygodniowo, zaopatruje ponad połowę światowych rynków Tesli i ma zwiększyć produkcję o 20 proc. Od stycznia do sierpnia Model Y był według zestawienia José Pontesa dla CleanTechnica najlepiej sprzedającym się autem na prąd na świecie. Pod koniec września Tesla podniosła tam płace, a od 2027 roku chce w Grünheide produkować własne ogniwa.
Polska: rynek rośnie, elektryki spadają
W Polsce we wrześniu zarejestrowano 56 354 nowe samochody osobowe, o 13 proc. więcej niż przed rokiem, wynika z danych PZPM na podstawie Centralnej Ewidencji Pojazdów, które omówił Fleet.com.pl. To najwyższy wrześniowy wynik od 2005 roku. Elektryków przybyło tylko 3478, o 21,9 proc. mniej niż przed rokiem. Jakub Faryś, prezes PZPM, ocenia, że auta w pełni elektryczne straciły już piąty miesiąc z rzędu i że to skutek braku rządowego wsparcia. Według IBRM Samar ich udział w rynku spadł z 8,9 proc. we wrześniu 2025 roku do 6,1 proc.
Polscy klienci prywatni kupują więcej nowych aut niż przed rokiem. Według PZPM rejestracje na osoby prywatne wzrosły we wrześniu o 27 proc., a na firmy o 7 proc. Pieniądze przesunęły się jednak do hybryd. Klasycznych hybryd zarejestrowano 14 535 (o 26,9 proc. więcej), miękkich hybryd 12 826 (o 8,6 proc. więcej), a hybryd plug-in 4891 (o 46 proc. więcej). Hybrydy klasyczne i miękkie stanowiły razem prawie połowę rynku.
Od stycznia do września w Polsce zarejestrowano 24 404 elektryki, o 4,4 proc. mniej niż rok wcześniej, choć cały rynek osobówek urósł o 10 proc., do 470 497 aut. Hybryd plug-in przybyło w tym czasie 40 796, o 86,3 proc. więcej. W danych ACEA za styczeń–sierpień Polska jest jedynym krajem Unii, w którym rejestracje elektryków spadły: z 21 377 do 20 926, czyli o 2,1 proc.
Seria spadków po końcu NaszEauto
Spadki zaczęły się po wyczerpaniu pieniędzy z programu NaszEauto. W maju liczba rejestracji elektryków spadła według PZPM o prawie 30 proc. W czerwcu zarejestrowano 3050 elektryków, o 19 proc. mniej niż rok wcześniej, a w lipcu 2258, o 41 proc. mniej. W sierpniu było ich 2189, o 34 proc. mniej, a udział w rynku spadł z 7,8 do 4,8 proc.
W informacji za sierpień PZPM przypomina, że baza z 2025 roku była wysoka, bo dzięki NaszEauto rejestrowano wtedy średnio ponad 3400 elektryków miesięcznie. Związek pisze, że po zakończeniu programu Polska znalazła się na końcu stawki państw europejskich, a w czołówce pozostały Niemcy i Francja, gdzie nadal działają dopłaty i atrakcyjny leasing socjalny. Infrastruktura według PZPM rośnie. W sierpniu w Polsce działały 7223 stacje ładowania, z czego 1369 miało moc ponad 100 kW. Według Licznika Elektromobilności na koniec sierpnia po polskich drogach jeździło 162 728 osobowych aut w pełni elektrycznych.
NaszEauto, finansowany z KPO program Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, wyczerpał budżet 1,18 mld zł już 27 stycznia. Później wnioski przyjmowano warunkowo, a nabór zamknięto 30 kwietnia, po złożeniu ponad 41 tys. wniosków na ponad 1,3 mld zł. Dopłata wynosiła do 30 tys. zł, a przy złomowaniu starego auta 10 tys. zł więcej.
Tesla w Polsce traci podobnie jak cały segment. Według IBRM Samar, na który powołuje się Auto Świat, jej rejestracje spadły we wrześniu o 21,2 proc., a od stycznia do września o 12,1 proc. Samar nie podał w tym zestawieniu liczb bezwzględnych. Dla porównania sama Tesla zarejestrowała we wrześniu w Niemczech 3,6 raza więcej aut, niż w tym samym miesiącu zarejestrowano w Polsce wszystkich elektryków.
Co to oznacza dla kupującego w Polsce
Kto chce dziś kupić w Polsce nowe auto elektryczne, nie dostanie państwowej dopłaty. 1 października NFOŚiGW zwiększył budżet NaszEauto o ponad 82 mln zł, do ponad 1,26 mld zł, ale tylko po to, by objąć wsparciem osoby, które złożyły wnioski warunkowo przed zamknięciem naboru. W programie złożono ok. 40 tys. wniosków, a fundusz podpisał już ponad 37 tys. umów. Nowego naboru nie ogłoszono.
Wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta mówił w marcu serwisowi SmogLab, którego tekst opublikowała Wirtualna Polska, że narodowego programu dopłat do aut elektrycznych już nie będzie, bo „państwo zrobiło swoje”. Dodał, że czas, by sprzedawcy zeszli z marży, a pieniądze na zmniejszanie emisji w transporcie mają trafiać do samorządów, głównie na autobusy. Jan Wiśniewski z Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności mówił w tym samym tekście, że wielu producentów oferuje elektryki w cenach podobnych do ofert z dopłatą albo tylko nieznacznie wyższych.
Niemiecka dopłata nie jest dostępna dla mieszkańców Polski, bo BAFA wymaga głównego miejsca zamieszkania w Niemczech. Z danych ACEA wynika, że od stycznia do sierpnia elektryki miały 21,7 proc. rynku nowych aut w Unii. W Polsce we wrześniu było to 6,1 proc.
← Wszystkie wpisy


