
Tesla ·
Starlink V5 wejdzie bezpośrednio do Cybercaba
Łącze ma obsłużyć dwie rzeczy naraz. Pasażer streamuje i gra. Auto zostaje w sieci, gdy LTE nie wystarcza. Starlink napisał wprost: V5 da łączność do operacji pojazdu i rozrywki pasażera nawet w miejscach ze słabą albo zatłoczoną komórką. Musk dopiął to jednym zdaniem. Starlink pozwoli oglądać w Cybercabie wideo 4K na żywo.
To nie jest pierwszy sygnał. 20 lipca Tesla pokazała przekrój nadwozia i napisała, że Starlink V5 jest zintegrowany bezpośrednio w Cybercabie. Na grafice antena siedzi z tyłu dachu, obok GPS i LTE. Różnica jest w tonie. W lipcu Tesla pokazała, gdzie antena ma siedzieć. Teraz pokazuje, po co pasażerowi 22 cale, gdy auto jedzie samo, i dostaje potwierdzenie z konta Starlinka.

Sprzęt ma wejść wkrótce, ale Tesla nie podała daty, od której każdy Cybercab wyjedzie z V5 z Giga Texas. Nie podała też, czy V5 zastąpi komórkę, czy tylko ją ubezpiecza. Z oficjalnych zdań wynika to drugie: operacje pojazdu i rozrywka pasażera, gdy LTE słabnie albo się zapycha.

W wątku wraca to samo pytanie. Właściciele Model Y i Cybertrucków piszą, że chcą tego samego w swoich autach. Tesla na razie pokazuje V5 przy robotaxi. Cybercab bez kierownicy żyje ekranem. Ekran żyje łączem. Komórka w centrum miasta i na pustym odcinku trasy zachowuje się różnie. Satelita ma zasypać tę lukę.




