
SpaceX ·
SpaceX w jednym tygodniu wystrzelił wszystkie trzy swoje rakiety
Boczny stopień Falcona Heavy ląduje na Cape Canaveral po starcie teleskopu Roman 30 sierpnia 2026 r. Te same boczne stopnie poleciały 1 października z misją NROL-97. Fot. Emre Kelly / U.S. Space Force, domena publiczna
Od poniedziałku do czwartku czasu amerykańskiego SpaceX wykonał cztery starty z czterech stanowisk w Teksasie, na Florydzie i w Kalifornii. Poleciały Starship, dwa Falcony 9 i Falcon Heavy. Na orbitę trafiły satelity Starlink V3, czteroosobowa załoga Crew-13, 130 ładunków z lotu Transporter-18 i ładunek amerykańskiego wywiadu satelitarnego NRO.
Tydzień otworzył 28 września 14. lot Starshipa. Rakieta wystartowała o 7:48 czasu środkowoamerykańskiego (14:48 w Polsce) ze stanowiska Pad 2 w Starbase w Teksasie. Według SpaceX był to pierwszy lot Starshipa na orbitę i pierwszy z użytecznym ładunkiem, czyli 26 satelitami Starlink V3. Podczas wznoszenia wyłączył się jeden silnik Raptor w dolnym stopniu Super Heavy, a w statku przedwcześnie zgasł jeden silnik próżniowy. Pozostałe pięć silników statku pracowało dłużej, więc Starship i tak osiągnął zaplanowany tor lotu. Zespół kontroli lotu sprawdził trzy silniki przeznaczone do kolejnych odpaleń, dał zgodę na operacje orbitalne, a jednym z nich wprowadził statek na orbitę. Po krótkim locie Starship wypuścił wszystkie 26 satelitów. Łączność z każdym nawiązano przez łącza laserowe, stacje naziemne i terminale Starlinka. Starlink podał, że ten ładunek doda sieci do 26 Tb/s przepustowości. Ze względu na problem z silnikiem zespół skrócił pobyt na orbicie. Statek wykonał pierwsze w historii zejście z orbity i wodował w wyznaczonym miejscu na północnym Pacyfiku, a Super Heavy wodował w Zatoce Meksykańskiej. Szczegóły lotu opisaliśmy w tekście o pierwszym orbitalnym locie Starshipa.
W czwartek 1 października SpaceX przeprowadził trzy starty w niecałe 13 godzin. Jako pierwsza poleciała misja Crew-13. Falcon 9 wystartował o 11:10 czasu wschodniego (17:10 w Polsce) ze stanowiska SLC-40 na Cape Canaveral Space Force Station na Florydzie i wyniósł Dragona w 13. operacyjnej misji załogowej na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Na pokładzie byli, według NASA, dowódczyni Jessica Watkins i pilot Luke Delaney z NASA, Joshua Kutryk z Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej oraz Siergiej Tietieriatnikow z Roskosmosu. Dragon samodzielnie przycumował do stacji o 19:05 czasu wschodniego, czyli w piątek o 1:05 w Polsce. Ta sama kapsuła latała wcześniej w misji Ax-4. Pierwszy stopień leciał po raz trzeci, po Crew-12 i jednej misji Starlink, i wylądował na lądowisku LZ-40. W tabeli misji SpaceX powrót Crew-13 zaplanowano na kwiecień 2027 r. Plan całego czwartku opisaliśmy wcześniej w tekście o trzech startach w dniu premiery Roadstera.
Drugi czwartkowy start odbył się w Kalifornii. O 11:32 czasu pacyficznego (20:32 w Polsce) Falcon 9 wyniósł misję Transporter-18 ze stanowiska SLC-4E w bazie Vandenberg Space Force Base. Był to lot zbiorczy dla małych satelitów ze 130 ładunkami na pokładzie. Leciały cubesaty, mikrosatelity, ładunki doczepione, dwa statki z kapsułami powrotnymi i cztery holowniki orbitalne, które później wypuszczą 41 z tych ładunków. Według SpaceX w całym programie lotów zbiorczych firma wyniosła już ponad 1800 ładunków. Pierwszy stopień leciał po raz 25. Wcześniej wynosił misje NROL-126, Transporter-12, SPHEREx, NROL-57, USSF-366 i 14 misji Starlink, a tym razem wylądował na lądowisku LZ-4. Na liście wypuszczanych ładunków SpaceX wymienia prototyp Project Suncatcher M1, czyli satelitę Google do testów układów SI w kosmosie, o którym Musk mówił w rozmowie w Białym Domu. Na tej samej liście jest osiem satelitów IRIDE-MS1-EAGLET-2 zgłoszonych przez OHB Italia dla włoskiego programu IRIDE oraz cztery satelity oznaczone jako ICEYE. SpaceX potwierdził wyniesienie wszystkich 130 ładunków.
Czwartek zamknął Falcon Heavy z misją NROL-97. Rakieta wystartowała o 23:54 czasu wschodniego, czyli w piątek o 5:54 w Polsce, ze stanowiska LC-39A w Kennedy Space Center. Dwa boczne stopnie leciały po raz drugi i czwarty, a wcześniej wynosiły misje GOES-U, Viasat-3 F3 i teleskop Roman. Po separacji wylądowały na lądowiskach LZ-1 i LZ-2 na Cape Canaveral, a stopień centralny według tabeli startów SpaceX został zużyty. Według komunikatu NRO był to pierwszy start agencji na Falconie Heavy i pierwszy ładunek bezpieczeństwa narodowego wyniesiony w ramach kontraktów NSSL Phase 3 Lane 2. NRO użyło owiewek z misji NROL-95 z 30 lipca i bocznych stopni ze startu teleskopu Roman z 30 sierpnia, o którym pisaliśmy w tekście Falcon Heavy wyniósł teleskop Roman. Dowódca jednostki Space Force odpowiedzialnej za program NSSL podał, że boczne stopnie przygotowano do ponownego lotu o 30 proc. szybciej niż przy poprzednim rekordzie. SpaceX przypomniał, że wcześniej Falcon 9 wyniósł dla NRO 22 misje w ciągu dziewięciu lat.
W sumie SpaceX użył w tym tygodniu czterech stanowisk startowych: Pad 2 w Starbase w Teksasie, SLC-40 i LC-39A na Florydzie oraz SLC-4E w Kalifornii. Poleciały wszystkie trzy rakiety firmy, a wśród ładunków znalazły się satelity Starlink, załoga, ładunki komercyjne i ładunek bezpieczeństwa narodowego. Jessie Anderson, menedżerka w programie Starship i prowadząca transmisje SpaceX, podkreśliła, że w tym tygodniu poleciały Starship, Falcon 9, Dragon i Falcon Heavy, a trzy z tych startów odbyły się jednego dnia, w tym lot z czterema astronautami. Zgadza się to z danymi na stronach misji. Crew-13, Transporter-18 i NROL-97 wystartowały 1 października według czasu wschodniego USA w odstępie 12 godzin i 44 minut. Według czasu polskiego trzeci start przypadł już na piątek 2 października.
Na liście startów SpaceX kolejne misje zaplanowano na przyszły tydzień. 5 października o 10:17 czasu polskiego Falcon 9 ma wystartować z SLC-4E w Kalifornii z czwartą misją Tranche 1 dla amerykańskiej Agencji Rozwoju Kosmicznego (SDA). 11 października między 1:00 a 5:00 czasu polskiego z tego samego stanowiska ma polecieć kolejna misja Starlink.
← Wszystkie wpisy


