
xAI ·
Grok Bot obsłużył 175 proc. większy ruch w SpaceXAI
Po 14 sierpnia Cursor wszedł w skład SpaceXAI. Dwa zespoły wsparcia złożyły się wokół szerszej palety produktów, a w kolejce czekał start Grok Bota. We wpisie z 22 września firma podaje skutek: zgłoszeń przybyło o 175 proc., etatów w supportcie — zero. Bez Bota, pisze SpaceXAI, mogłoby dojść około 200 osób.
Bot dostał te same narzędzia co ludzie. Najpierw Plain do zgłoszeń i Linear do błędów. Pisał tylko notatki wewnętrzne. Każdy zapis wymagał zgody człowieka. Gdy odpowiedzi trzymały ton i sens, zespół puścił go w najprostsze sprawy. Tego samego dnia, po ręcznym przeglądzie, Bot zaczął pisać do klientów.
Potem doszedł Datadog. Bot sprawdza zgłoszenie, zanim ktoś je otworzy. Znany błąd dokłada do Linear. Nowy — zakłada sprawę i nagrywa wideo z odtworzeniem usterki dla inżynierów. Ton wziął z ponad miliona rozmów z supportu. Pyta tylko o to, czego nie ma w logach. Przy zwrotach dostał jasną instrukcję. 99 proc. próśb o zwrot zamyka sam.
Klasyczne narzędzia AI do supportu biorą ryczałt 1–4 dolary za zamknięte zgłoszenie, około 3,79–15,17 zł po średnim kursie NBP z 22 września (3,7934 zł za dolara). Grok Bot rozlicza zużycie z puli planu. Po drobnych cięciach SpaceXAI schodzi do 0,20–0,30 dolara za sprawę, około 0,76–1,14 zł.
Z danych supportu Bot składa codziennie tematy dla inżynierów — ponad 20 tys. opinii dziennie. Gdy sprawa chodzi tam i z powrotem więcej niż trzy razy, idzie do szefów. Ludzie z supportu zostają przy regułach, przy sprawach, które wymagają osądu, i przy tym, jak całość ma działać lepiej.
← Wszystkie wpisy


