
SpaceX ·
Sąd oddalił wniosek o tymczasowy zakaz wymiany gruntów
Sąd federalny w Brownsville 21 września oddalił wniosek o tymczasowy zakaz wymiany gruntów między US Fish and Wildlife Service a SpaceX. Sędzia Fernando Rodriguez Jr. uznał, że organizacje skarżące nie wykazały nawet prawdopodobieństwa legitymacji procesowej. Tytuł do 715 akrów z rezerwatu Lower Rio Grande Valley, około 289 ha, strony planowały przenieść 22 września.

Pozwem idą Center for Biological Diversity, Save RGV, Carrizo/Comecrudo Nation of Texas i South Texas Environmental Justice Network. Sprawa toczy się pod sygnaturą 1:26-cv-00831. Sąd nie rozstrzygnął meritum — zostały zarzuty z ustaw o ochronie środowiska, zabytków i rezerwatów.
Wymiana idzie bez gotówki. Służba oddaje 715 akrów traktu Boca Chica, między autostradą stanową 4 a Rio Grande. SpaceX oddaje 683 akry, około 276 ha: około 200 przy tym samym trakcie i 476 przy Laguna Atascosa kilka mil na północ. Rezerwat liczy ponad 103 tys. akrów. Około 700 akrów idących do firmy leży w Palmito Ranch Battlefield National Historic Landmark.

Firma powiedziała sądowi, że na razie chce poszerzyć Massey Test Site i zbudować drogę serwisową na wschód. Opóźnienie, argumentowała, uderzy w rytm startów Starshipa, w centra danych AI, w kamienie milowe NASA na Księżycu w 2028 i w kontrakt Air Force Research Laboratory na 102 mln dolarów, około 387 mln zł. Chodzi o szybki transport wojskowego ładunku Starshipem.
Rodriguez podzielił część sceptycyzmu powodów: skromne poszerzenie Massey i droga nie wyglądają na oś całego przedsięwzięcia. Uznał jednak, że zakaz wprowadziłby niepewność i utrudnił dotrzymanie terminów. Firma dodała, że blokada odepchnęłaby budowę na działki o wyższej wartości przyrodniczej, które służba właśnie chce przejąć.
Do samej ziemi powodowie nie mają wstępu — teren jest już zamknięty. Oświadczenia Mary Angeli Branch i Jima Chapmana o obserwacji zwierzyny z szosy 4 i z Rio Grande sędzia przyjął, ale zapisał, że nie przedstawili żadnych dowodów przyszłej szkody. Nie złożyli też oceny wpływu prac przy Massey. Powodowie wskazywali ocelota; ocena środowiskowa służby stwierdza, że na gruntach do zbycia oceloty raczej nie występują. „Konkurencyjny materiał dowodowy mocno przemawia na korzyść pozwanych” — podsumował sąd.
Umowę podpisano 1 września. Specjaliści służby ocenili oddawane działki niżej biologicznie niż przyjmowane. Firma podpisała porozumienie programowe z paragrafu 106 ustawy o zabytkach. Służba zebrała ponad 25 tys. uwag publicznych; większość była przeciw. Sąd nie orzekł, czy wymiana jest legalna — oddalił tylko wniosek o zakaz na czas procesu. Laiken Jordahl z Center for Biological Diversity powiedziała po wyroku, że to nie ostatnie słowo.
← Wszystkie wpisy


