
Tesla ·
Giga Berlin dokłada trzy zmiany, żeby dociągnąć do 7500 Model Y tygodniowo
Na ten moment w Tesli Grünheide zjeżdża z taśmy poniżej 6500 Model Y tygodniowo. Od połowy października ma ich już być 7500. Brakuje około 1000 sztuk na tydzień. Zostanie to osiągnięte przez dołożenie trzech obowiązkowych zmian już we wrześniu.


Mail od „Giga Berlin Leadership Team” trafił do Handelsblatt. Z radą zakładową są trzy daty: noc 18 września, ranek 19 września i noc 25 września. W tygodniu od 14 września wchodzą dwie dodatkowe zmiany, tydzień później jedna. Grupy Niebieska, Czerwona i Srebrna biorą po jednej.
Na te godziny idzie cała produkcja aut i zaplecze. Zespół napędowy, bateria i ogniwa zostają w domu. Z jednej zmiany schodzi około 450 samochodów. Dodatek wynosi 35 proc. Kto ma dziurę na koncie czasu, dodatku nie widzi. Spłaca minus godzinami.
W czerwcu André Thierig, dyrektor zakładu, powiedział załodze, że z około 5000 tygodniowo mają dojść do 7500. Tak oddaje Handelsblatt. Takt w dużej części linii miał spaść z około 80 sekund do 45. Takt już prawie jest. Sztuki nie. Elektroauto-news za Handelsblattem liczy, że nawet po tych trzech zmianach najmocniejszy tydzień września da 7100–7300 aut. Część stanowisk jeszcze się przestawia i automatyzuje. To hamuje tygodniówkę mocniej niż zegar na linii.
Zakład w Grünheide produkuje tylko Model Y na Europę. W 2025 r. zeszło stamtąd nieco ponad 200 tys. sztuk. W tym roku ta ilość produkcji ma zostać znacznie pobita. W sierpniu Tesla zarejestrowała w Niemczech 3034 samochody, o 110,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Od stycznia do sierpnia plus wynosi 182 proc., 32 258 sztuk — tak liczy KBA.
Na X ta wiadomość idzie jako dowód, że problemem nie jest brak zamówień. Muskonomy zebrał liczby z Handelsblattu. Kanał Giga Berlin powtarza to samo i kładzie ciężar na popyt. Obok wraca Volkswagen: kolejne 50 tys. etatów do cięcia i pytanie o Emden, Zwickau, Hanower i Neckarsulm. Tam mocy jest za dużo. Tu Tesli brakuje około 1000 aut na tydzień.



